Teoria Dowa

Charles Henry Dow sformułował po raz pierwszy pojęcie trendu oraz jego główne typy i fazy. Teoria Dowa to zestaw kilku tez, które są wykorzystywane w klasycznej analizie technicznej.

Teoria Dowa zakłada, że ogólna analiza rynku jest w stanie zidentyfikować jego kierunek, a także kierunki jego poszczególnych elementów. Główne tezy tej teorii, to: ceny dyskontują wszystko, na rynku występują trzy rodzaje trendów oraz kontynuacja trendu trwa, dopóki nie pojawi się sygnał o jego odwróceniu.

Charles Dow

Charles Henry Dow urodził się 6 listopada 1851 roku. W 1882 roku wraz
z Edwardem Jones’em założył spółkę pod nazwą Dow Jones and Company. Wspierała ona instytucje finansowe działające na Wall Street dostarczając im informacje finansowe.

Charles Henry Dow
Charles Henry Dow (fot. Britannica)

W kontekście analizy technicznej istotny jest fakt, że to właśnie Charles Dow sformułował po raz pierwszy pojęcie trendu oraz jego główne typy i fazy.

W tym artykule przedstawione zostaną główne tezy teorii Dowa.

Ceny dyskontują wszystko

Wszystkie czynniki, które mogą oddziaływać na rynkową cenę papieru wartościowego, a więc aspekty fundamentalne, polityczne oraz psychologiczne, znajdują pełne odbicie w cenie tego papieru. Teza ta sprowadza się do przekonania, że zachowania cen powinny odzwierciedlać zmiany w relacji popytu i podaży.

Jeśli popyt przewyższa podaż, ceny powinny rosnąć, a jeżeli podaż będzie większa od popytu, ceny powinny spadać. Analityk odwraca tę zależność, dochodząc do wniosku, że skoro ceny rosną, to – niezależnie od przyczyn tego stanu rzeczy – popyt musi przewyższać podaż, a uwarunkowania fundamentalne muszą sprzyjać wzrostom cen.

Jeśli ceny spadają, oznacza to, że podaż przewyższa popyt, a uwarunkowania fundamentalne sprzyjają spadkom. Ruchy cen rynkowych są zapowiedzią rozwoju sytuacji gospodarczej, a prognozowanie cen rynkowych jest kwestią rozpoznania tego, co rynek już „mówi” o sobie samym.

W związku z tym, umiejętna interpretacja informacji wypowiedzianych przez analityków, polityków, czy właścicieli spółek i przekazanie jej do wiadomości publicznej może wywołać duże zainteresowanie walorami tych spółek. Spekulacja ta zazwyczaj przekłada się na znaczne zmiany cen – pamiętać bowiem należy, że giełda to przede wszystkim ludzie, którzy podejmują próbę odczytania przyszłości.

Słuszne zdanie wypowiedział Bernard Baruch, multimilioner, inwestor giełdowy:

„Wahania rynku kapitałowego nie są odzwierciedleniem samych wydarzeń, lecz ludzkich reakcji na te wydarzenia.”

— Bernard Baruch

Wszelkie zdarzenia, nawet takie, które nie mogą być przewidziane przez rynek, jak trzęsienie ziemi, czy klęski żywiołowe, są szybko dyskontowane przez ceny.

Na rynku występują trzy rodzaje trendów

Pojęcie trendu, jak i zjawisko występowania trendów na rynkach finansowych, jest podstawowym zagadnieniem analizy technicznej. Bez akceptacji tego terminu, pozbawione sensu jest wczytywanie się w literaturę giełdową. Rozpoznanie trendów
w ich wczesnych fazach jest aksjomatem do badania wykresów cen
, który umożliwia dokonywanie transakcji zgodnie z kierunkiem owych trendów.

Przed dokonaniem dokładnego opisu podziału trendów zastosowanego w teorii Dowa, niezbędne jest wyjaśnienie jego ujęcia tego terminu.

Trend wzrostowy definiowany jest według niego jako sytuacja, w której kolejne szczyty i dołki trendu kształtują się na coraz wyższym poziomie. W przeciwnej sytuacji, gdy poziom szczytów i dołków kształtuje się na poziomie coraz niższym, następuje trend spadkowy. Mimo wielu lat od momentu sformułowania, definicja ta jest nadal stosowana do różnych analiz trendów.

W zależności od czasu ich trwania, Dow dzieli trendy na:

  • trendy główne, mogące utrzymywać się od roku do kilkunastu lat,
  • trendy wtórne (średniookresowe), trwające zazwyczaj od trzech tygodni do kilku miesięcy. Są to tak zwane korekty techniczne, które poprawiają trend główny. Jeżeli rynek rośnie, to trend wtórny maleje i odwrotnie. Korekty te obniżają zwykle od jednej trzeciej do dwóch trzecich poprzedni ruch cen,
  • trendy krótkookresowe, utrzymujące się zazwyczaj od jednego do kilku tygodni
    i stanowią krótkie korekty trendu wtórnego.

Myśl Dowa świetnie obrazuje zastosowana przez niego analogia, w której porównuje powyższe typy trendów do ruchów morza. I tak trend główny utożsamia
z przypływami i odpływami, trend wtórny z falami składającymi się na przypływy
i odpływy, natomiast trend krótkookresowy ze zmarszczkami tworzącymi się na falach.

Dow stosował tezę, mówiącą że prawa działania i reakcji rynków finansowych są analogiczne do praw przyrody. Tak na giełdzie, jak i na morzu, istnieją przypływy – wdzieranie się kolejnych fali w głąb lądu dalej niż poprzednia, jak i odpływy – gdy fale zaczynają się cofać. Podobnie jak mała fala na morzu ma wpływ na falę dużą, tak
i krótsze trendy są ruchami korekcyjnymi trendów dłuższych – trend krótkookresowy koryguje więc trend wtórny, ten drugi zaś stanowi korektę trendu głównego.

Trzy fazy trendu głównego

Na wszystkich istniejących rynkach, bez względu na to, czy mamy do czynienia
z rynkiem akcji, terminowym czy nawet rynkiem nieruchomości, największą rolę odgrywa kierunek głównego trendu. Ze względu na jego istotną rolę, jak
i niewątpliwie na długość trwania, Dow dzielił trend główny na trzy fazy, które pozwalały na jego lepsze dookreślenie.

Na tej podstawie wyróżnia się:

  • faza akumulacji (trend boczny)
  • faza wzrostu
  • faza szczytu i odwrócenia.

Faza akumulacji charakteryzuje się kupowaniem akcji przez najlepiej poinformowanych inwestorów, którzy zdają sobie sprawę z tego, że wszystkie negatywne informacje zostały zdyskontowane przez rynek.

Faza druga, będąca również fazą wzrostu, cechuje się napływem większości pozostałych inwestorów. Jest to okres szybkich wzrostów i docierania na rynek coraz lepszych wiadomości gospodarczych, które skłaniają największe masy inwestorów do kupowania.

Ostatnią fazą, jest faza dystrybucji, która stanowi jednocześnie zakończenie trendu głównego. Cechuje ją nadmierny optymizm inwestorów, wywoływany przez doskonałe wiadomości o sytuacji gospodarczej oraz pozytywne publikacje w prasie branżowej. Jest to także okres wzmożonej spekulacji, która bazuje na naiwności części inwestorów.

To właśnie w tej fazie następuje wyprzedawanie akcji przez najlepiej poinformowanych inwestorów, którzy kupowali w fazie pierwszej. W ślad za nimi ruszają ze sprzedażą kolejni i trend powoli ulega odwróceniu.

Średnie rynkowe się potwierdzają

Dow wykreował dwie średnie giełdowe: przemysłową i transportu. Twierdził, że każdy istotny sygnał zapowiadający rozpoczęcie nowego trendu powinien być potwierdzony przez odpowiednie zachowanie tych dwóch średnich. I tak, by można było mówić o początku hossy, średnia przemysłowa oraz średnia transportu muszą się przebić ponad ostatni szczyt z poprzedniego trendu wtórnego.

Potwierdzenie ze strony średnich nie musi występować jednocześnie, lecz różnica w czasie nie powinna być zbyt duża. Średnie dające sprzeczne sygnały, czyli na przykład gdy średnia przemysłowa przebija się ponad szczyt z poprzedniego trendu, natomiast średnia transportu pozostaje pod nim, oznaczają że dotychczasowy trend będzie kontynuowany.

Teoria Dowa
Długoterminowa perspektywa teorii Dowa. Jeśli trend byka ma być kontynuowany, obie średnie, przemysłowa i transportowa, muszą rosnąć.

Potwierdzeniem trendu jest wolumen

W teorii Dowa, analiza wolumenu obrotów jest sprawą drugorzędną w stosunku do ruchu cen. Wolumen traktował jako sygnał potwierdzający trend. Uściślając tę zasadę, obroty powinny wzrastać zgodnie z kierunkiem trendu głównego: jeśli on wzrasta, to wolumen powinien zwiększać się wraz z rosnącymi cenami i zmniejszać się podczas spadków.

W trendzie spadkowym ta zależność jest odwrotna, czyli wolumen obrotów rośnie podczas zniżek i maleje podczas zwyżek cen. Tendencję tę rozszerzyć można również na trendy wtórne.

Kontynuacja trendu trwa, dopóki nie pojawi się wyraźny sygnał o jego odwróceniu

Jest to jedna z głównych zasad analizy technicznej, w ramach której rozważa się prawdopodobieństwo zmiany trendu. Poziomy wsparcia i oporu, formacje cenowe, linie trendu, czy średnie kroczące, to tylko niektóre z narzędzi technicznych pomocne
w określeniu momentu zmiany trendu. Może on nastąpić w każdej chwili, lecz dopóki nie następuje należy się kierować raz ustalonym trendem głównym.

Nie należy przedwcześnie zmieniać oceny trendu. Zazwyczaj sygnał hossy oznacza, że jej kontynuacja jest bardziej prawdopodobna niż jej zmiana bez względu na trendy wtórne i mniejsze. Najtrudniejsze zadanie dla osoby posługującej się teorią Dowa, stanowi to, aby właściwie rozróżnić zwykłą korektę w bieżącym trendzie, od pierwszej fali nowego trendu biegnącego w przeciwnym kierunku.

Poniższy schemat przedstawia dwa zupełnie odmienne przypadki rozwoju sytuacji:

Odwrócenie trendu wzrostowego
Odwrócenie trendu wzrostowego

Na rysunku oznaczonym literą (a) można zauważyć, że wzrost trendu do punktu C nie dotarł do poziomu szczytu A, a następnie spadł poniżej punktu B. W takiej sytuacji punkt przełamania poziomu dołka B, czyli punkt S jest wyraźnym sygnałem sprzedaży. Przypadek ten obrazuje ruch załamany, w którym pojawiły się po dwa opadające szczyty i dołki.

Kolejny rysunek (b) przedstawia spadek do punktu B, a następnie wzrost, ponad poziom wierzchołka A, do szczytu C. W punkcie S1 nastąpiło przełamanie linii wsparcia, lecz ukształtowały się jedynie opadające dołki. Dlatego też przeciwnicy ruchu załamanego zaczekaliby do ukształtowania się wierzchołka E, będącego poniżej poziomu C.

Za sygnał sprzedaży uznaliby punkt S2, gdy można zauważyć zarówno opadające szczyty, jak i dołki.

Wady teorii Dowa

Jedną z największych wad tej teorii to spóźnione sygnały kupna, które pojawiają się zazwyczaj w drugiej fazie trendu wzrostowego. Jednak nie można zapomnieć o tym, że jej celem było sygnalizowanie pojawienia się rynku byka lub niedźwiedzia
i wykorzystanie środkowej części istotnych ruchów, a nie analiza trendu.

Dla przypomnienia: Rynek byka określany jest też mianem hossy. To długotrwała, silna tendencja wzrostowa na rynku, której zwykle towarzyszą wzmożone zakupy akcji. Rynek niedźwiedzia określany jest też mianem bessy, długotrwały spadek kursu papierów wartościowych lub cen towarów notowanych na giełdzie.

Kolejnymi minusami teorii Dowa jest to, że często zawodzi w okresach niepewności na rynku, jak też, co wynika z założeń, nie jest zbyt użyteczna dla inwestorów krótkoterminowych. Do tej samej kategorii można zaliczyć to, że inwestor nie może kupić i sprzedać średnich – teoria operuje średnimi branżowymi, zaś decyzje dotyczą pojedynczych firm nie zawsze zgodnych ze średnią.

Źródła:

  1. P. Surdel, Forex – analiza techniczna, Internetowe Wydawnictwo Złote Myśli, Poznań 2004
  2. J. Murphy, Analiza techniczna rynków finansowych, WIG – PRESS, Warszawa 1999
  3. T. Plummer, Psychologia Rynków Finansowych, WIG – PRESS, Warszawa 1995
  4. A. J. Frost, R. R. Prechter, Teoria fal Elliotta, WIG – PRESS, Warszawa 1995
  5. J. Bernstein, Cykle giełdowe, WIG – PRESS, Warszawa 1996
  6. W. Tarczyński, Rynki kapitałowe, Agencja Wydawnicza Placet, Warszawa 2001

Dodaj komentarz